Zdarza się, że po złożeniu wniosku o pobyt ma miejsce przeprowadzka. Czy wpływa to na postępowanie i czy należy informować o tym Urząd? Na te pytania odpowie niniejszy artykuł.
Jeśli nie korzysta się z pomocy pełnomocnika, albo nie ustali się stałego miejsca odbioru poczty, może się pojawić bardzo duży problem po zmianie miejsca zamieszkania.
Urząd zobowiązany jest do tego, aby wysyłać wszelkie pisma, decyzje na konkretny adres, wskazany we wniosku, a ponadto w uzasadnionych przypadkach może także skontrolować, czy wnioskodawca zamieszkuje pod wskazanym we wniosku adresem.
Jeśli adres się zmienił, a Urząd nie został poinformowany o zmianie, rodzi to bardzo poważne konsekwencje, które mogą zaważyć nawet na legalności pobytu w Polsce.
Przede wszystkim – jeśli listonosz dostarcza pismo z Urzędu, a nie zostanie ono odebrane, to po podwójnym awizo i upływie 14 dni zgodnie z prawem taki list traktuje się jako doręczony. W takim liście może być zarówno pismo o brakach podania, wezwanie do osobistego stawiennictwa, a nawet decyzja.
Co więcej – jeśli Urząd zleci kontrolę Straży Granicznej w miejscu zamieszkania i na skutek wizyty funkcjonariuszy okaże się, że adres jest nieprawidłowy, urzędnicy mogą odmówić udzielenia zezwolenia.
Jednocześnie, nawet po potwierdzeniu, że adres nie jest prawidłowy, Urząd będzie dalej kierował korespondencję w to samo miejsce, tym samym o odmowie udzielenia zezwolenia można się dowiedzieć dopiero np. podczas kontroli na granicy, a jeśli minie okres legalnego pobytu, Straż Graniczna może wszcząć procedurę zobowiązania do powrotu i w konsekwencji zakazać czasowo kolejnego wjazdu na teren Polski.
Jeśli nawet na starym adresie pozostanie ktoś, kto mógłby poinformować o awizo, to należy pamiętać, że znajomi bywają zawodni, jeśli chodzi o informowanie o nowej poczcie, a jeśli odbiorą pismo które zobowiązuje do konkretnych czynności w ograniczonym terminie niestety termin zaczyna biec od momentu odebrania takiej przesyłki przez znajomego.
Zatem poinformowanie Urzędu o zmianie adresu, mimo, że wydaje się być czynnością zabierającą czas, to ostatecznie przynosi ona znacznie więcej korzyści, niż nie informowanie Urzędu o przeprowadzce.
Autor: Michał Nowakowski